Szlak Konfederatów Barskich

Trasa turystyczna, której nie może pominąć żaden szanujący się miłośnik polskiej historii, wypoczywający w okolicach Krynicy-Zdroju. Przecież to w tym rejonie, w okolicach Muszynki i Tylicza, powstały najważniejsze na Sądecczyźnie obozy i umocnienia konfederatów barskich. Co ciekawe, szlak ma aż 3 różne warianty: dwa piesze (w tym miejski quest) i jeden samochodowy.

Zbrojne wystąpienie przeciwko Rosji i uległemu carycy Katarzynie królowi Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu zaczęło się 29 lutego 1768 r., podpisaniem aktu konfederacji “w obronie wiary i wolności”. Sądecka szlachta przystąpiła do niej w czerwcu. Na wiosnę kolejnego roku gotowy był już ponad 8-hektarowy obóz, w którym stacjonowało ok. 4 tys. żołnierzy. Swego czasu jednocześnie przebywało w nim nawet 5 marszałków konfederacji. Parokrotnie był tutaj Kazimierz Pułaski.

Nic dziwnego, że w najbliższej okolicy nie brakuje miejsc związanych z Konfederacją Barską, nazywaną pierwszym polskim powstaniem narodowowyzwoleńczym. Pieszy, 12-kilometrowy wariant zaczyna się w Muszynce, gdzie w cerkwi wisi obraz św. Barbary (patronki artylerzystów) do którego modlili się powstańcy. Następnie prowadzi do wspomnianego obozu, gdzie w 1963 r. utworzono rezerwat przyrodniczo-historyczny Okopy Konfederatów Barskich. W tym rejonie przebiega też 1,5-kilometrowa pętla regionalnego questu.

Główna, oznaczona błękitnym ryngrafem trasa, wiedzie dalej wzdłuż polsko-słowackiej granicy, a dalej schodzi do Tylicza - zwanego siedliskiem konfederatów. W trakcie zejścia trzeba będzie wybrać jedną z dwóch odnóg szlaku. Na całej wytyczonej ścieżce co jakiś czas spotyka się tablice edukacyjne z historycznymi ciekawostkami i fragmentami oryginalnego regulaminu obozowego. Na zakończenie wycieczki warto zostawić sobie Muzeum Dziejów Tylicza, gdzie zebrano sporo konfederackich pamiątek. Na całą wyprawę trzeba zarezerwować sobie przynajmniej 5 godzin.

Jeśli chodzi o samochodową wersję Szlaku Konfederatów Barskich, to zaczyna się on na krynickim deptaku. Kolejnym punktem jest góra Huzary i Kopiec Pułaskiego, gdzie w 1770 r. miało dojść do gwałtownej bitwy Polaków z wojskiem carskim. Następnie trasa prowadzi do Tylicza i Muszynki, w rejony znane z pieszego wariantu. Jednak to jeszcze nie koniec szlaku - została jeszcze cerkiew św. Kosmy i Damiana w Bereście. W świątyni znajduje się ikona Opieka Bogurodzicy (zwana też ikoną Matki Boskiej Izbiańskiej) z 1721 r., która miała kilkukrotnie uratować życie modlącemu się do niej Kazimierzowi Pułaskiemu.

Dodaj opinię

Ocena ogólna:        

Dla dwojga:        

Dla dzieci:        

Dla dorosłych:        

Dla seniorów:        

Komentarze (0)

Dodaj komentarz